design

PUFF-BUFF, czyli polski design w natarciu

Lampy marki PUFF-BUFF od lat zaliczane są do ikon polskiego designu. Unikatowe projekty – lampy wypełnione powietrzem – promują polską sztukę na międzynarodowym rynku, a ich bezprecedensowy styl uhonorowano zaproszeniem do Galerii Wzornictwa Polskiego Muzeum narodowego w Warszawie, gdzie uzupełnią grono najlepszym polskich projektantów.

PUFF-BUFF (5)

Dream team

Dwa najważniejsze filary PUFF-BUFF to Anna Siedlecka – architekt, projektantka i współtwórczyni inicjatyw wspierających polski design oraz Radek Achramowicz – ekspert w dziedzinie architektury i profesor nadzwyczajny Politechniki Warszawskiej. Stworzyli oni około 50 różnorodnych projektów, z czego najbardziej znane i popularne są serie Bubbles (żyrandole z bąbelków i diod LED), lampy Puff, czarno-biała Orca czy żyrandol Lullaby z nadmuchiwanymi ramionami. PUFF-BUFF to marka multidyscyplinarna. Ich projekty możemy spotkać m.in. w butikach, galeriach sztuki, uczelniach, restauracjach, biurach (w tym w warszawskim biurze Facebooka), klubach czy prywatnych mieszkaniach. Niekonwencjonalny design, nowoczesne rozwiązania i nietypowe materiały z jakimi możemy spotkać się w ich projektach urzekły ludzi na całym świecie. Ich projekty można spotkać niemal wszędzie. Berlin, Toronto, Tokio, Zurych, Mediolan czy Nowy Jork to tylko kilka ze światowym stolic designu, w których możemy znaleźć produkcje tej marki.

PUFF-BUFF (2)

Manufaktura designu

Lampy PUFF-BUFF składające się w większości z powietrza i miękkiego winylu pneumatycznego urzekają swoim wyglądem od 2003 roku. Pomysłodawczynią całego projektu była Anna Siedlecka, ówczesna studentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. – Lampy z pompowanych kół wymyśliłam zupełnie od początku, zafascynowana lekkością i mobilnością tej technologii – opowiada współwłaścicielka firmy. – Technologia pneumatyczna mnie wciągnęła. Po studiach stworzyłam kilka prototypów lamp, a potem dołączył do mnie Radek i też dał się ponieść „dmuchańcom” – dodaje. Pierwszy sukces przypieczętowali rok później po pokazach w Mediolanie. Młodzi projektanci do świata designu zostali przyjęci z lekkim niedowierzaniem i wielkim zaciekawieniem. – Jako projektanci z Polski czuliśmy się trochę jak jakieś egzotyczne zwierzęta, rzadko spotykane albo wręcz nigdy niewidziane – przypomina sobie Radek Achramowicz. Pierwsze wyprodukowane lampy znalazły swoich właścicieli nie w rodzimym kraju, lecz za granicą, gdyż polscy odbiorcy nie byli wtedy gotowi na tak śmiałe i nowoczesne rozwiązania. Wkrótce po tym pojawiły się pierwsze nagrody i wyróżnienia. Na swoim koncie mają już takie nagrody jak: ProDeco, Dobry Wzór czy nagrodę im. prof. Sołtana. Jedną z najważniejszych dla nich nagród otrzymali aż dwukrotnie. W roku 2007 i 2010 zostali uhonorowani wyróżnieniem Design Management Europe za strategię prowadzącą do powstawania innowacyjnych produktów i zarządzanie w designie.  Sama Siedlecka jest również laureatką 40Under40 – nagrody dla najbardziej wpływowych i obiecujących młodych projektantów w Europie.

PUFF-BUFF (1)

Wciąż na fali

Studio BUFF-PUFF ciągle zaskakuje nowymi projektami i udoskonalaniem tych już wprowadzonych na rynek. Pomimo wielu nagród jakie otrzymali wciąż starają się tworzyć innowacyjne i piękne lampy. – Światło to fascynująca materia, eksperymentowanie z nią jest przygodą i zarazem wyzwaniem. To samo można powiedzieć o technologii pneumatycznej, w której powstała większość lamp PUFF-BUFF. Ostatnio wprowadziliśmy nowy materiał – rozciągliwy poliuretan (TPU). TPU jest aksamitne w dotyku i bardziej rozciągliwe niż PVC, czyli winyl. Pięknie rozprasza światło. Zaczęliśmy także eksperymentować z twardszymi tworzywami, nadal w duchu PUFF-BUFF. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi – tłumaczy Anna Siedlecka. W niedalekiej przyszłości team BUFF-PUFF planuje rozwinięcie swojego laboratorium projektowego, dzięki któremu będą mogli tworzyć więcej nietypowych projektów na specjalne zamówienia z wykorzystaniem niestandardowych materiałów i nowoczesnych technik. – Tak powstały świecące ubranka, pneumatyczny pawilon wystawowy, świecące pulchne litery. Pozostajemy w sferze światła, choć powstające projekty niekoniecznie można zakwalifikować jako lampy – dodaje Siedlecka. Ich projekty wciąż wędrują po świecie promując polską myśl techniczną i nadzwyczajny, nowoczesny klimat. – We wrześniu 2017 r. jedziemy już po raz trzeci do Paryża na Maison&Objet. Tu zawsze mieliśmy dobry odbiór – zauważa Radek Achramowicz. – W styczniu 2018 r. po raz pierwszy wybieramy się do Kolonii na Imm Cologne, a na wiosnę Nowy Jork i targi ICFF – też po raz trzeci. Amerykanie lubią duże lampy i takie chętnie im robimy. Wielka świecąca kula w kasynie to jest coś – dodaje.

PUFF-BUFF (3)

Zdjęcia: materiały prasowe

Podobne wpisy